Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Co z tą Unią?

Data dodania: 2013-05-14 21:33

Za sprawą Davida Camerona od paru tygodni na Wyspach jak i nie tylko jest dość głośno o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. W związku z tym kontrowersyjnym tematem należałoby wysłuchać również tych Polaków, którzy osiedlili się tutaj przed rokiem 2004.
    Co tak naprawdę zmieniło się dla rodaków na obczyźnie w ich codziennym życiu w ciągu ostatnich dziewięciu lat? Czy wszelkie zmiany były gwałtowne, czy raczej stopniowe?
Czy boją się ewentualnego wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej?
Zdania są podzielone, jedni są zadowoleni inni wprost przeciwnie.
Według części rodaków zmieniło się bardzo dużo. Chociaż zmiany są stopniowe to niestety na gorsze. Ich zdaniem sami jesteśmy sobie winni. Wszyscy chcą wszystko za darmo, nie pracując, bo, po co? Państwo zapłaci. Powodem takiego postępowania, toku myślenia może być fakt, że bardzo drastycznie spadła stopa życiowa rodzin jak i osób samotnych, sytuacja cały czas się pogarsza. Dookoła wypowiedzi o nieustannie wzrastających cenach w każdym sektorze. Nadal następuje zalew ludzi przyjeżdzających na Wyspy do pracy, co według opinii polonii powoduje zaniżanie płac i zachwianie cen na całym Brytyjskim rynku pracy.
Większość nie ma wyrobionego zdania na temat ewentualnego wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Są tacy, którzy nie myślą o tym w ogóle oraz nieliczni tacy, którzy się boja. Boją się, chyba, dlatego, że nie wiedzą, co to tak na prawdę będzie oznaczało, jakie będą konsekwencje dla przeciętnego obywatela. Zwłaszcza dla nieposiadających statutu rezydenta.
Generalnie chyba jednak nie jest tak źle, coraz częściej i coraz więcej pojawia się w Brytyjskich mediach informacji dotyczących Polaków i przedstawiających nas w bardzo dobrym świetle. W kwestii pracy tez nie jest tak źle, nierzadko Polacy obejmują kierownicze stanowiska w małych firmach jak i w dużych korporacjach za bardzo dobre wynagrodzenie. Wizerunek i pozycja obywatela Polski jest coraz lepsza, a kwestią członkostwa Wielkiej Brytanii w UE nie powinniśmy na razie zaprzątać sobie głowy.
 

Małgorzata Renk Goldszajd

Komentarze